Żeliwniak RECO

Kotły centralnego ogrzewania
Awatar użytkownika
czp
Administrator
Posty: 88
Rejestracja: 27 lis 2012, o 18:18
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Żeliwniak RECO

Post autor: czp » 6 sty 2015, o 18:07

odpowiedź dla krzysztof_goo z forum muratora http://forum.muratordom.pl/showthread.p ... ost6243249

Mamy kotły żeliwne zbudowane na bazie zwykłego śmieciucha no czyli zwykłego kotła zasypowego ( Twój RECO ewentualnie może mieć jeszcze stalową podkowę pod dolną częścią wymiennika ) to też główną wadą tych kotłów jest bardzo duża strata kominowa, co przenosi się na większe spalanie.

Na szczęście możemy w pewnym zakresie temu negatywnemu zjawisku przeciwdziałać :

1. Po pierwsze możemy doprecyzować ustawienia procesu spalania tak aby kocioł pracował optymalnie a najlepiej to ustawiłbym sterownik w trybie dwustanowym tak aby w czasie zapotrzebowania ( rozbioru ciepła) pracował w trybie ciągłym – no oczywiście poza okresami podtrzymania. Nie znam w ogóle Twojego sterownika – ale tu nieocenioną pomoc w ustawieniach możesz otrzymać od kolegi z forum Andrzej_M_ , który zdaje się, że ten sterownik b. dobrze opanował. Przy dobrym ustawieniu sterownika na pewno temperatura spalin trochę się obniży.


2. Po drugie ( jak nie masz ) to pod górnym wymiennikiem możesz zastosować taką zakrzywioną blachę, która zapobiega bezpośredniemu zwiewaniu spalin w komin i wymusza ich obieg do przodu i dopiero przez górny żeberkowaty wymiennik. Wygląda to tak jak na poniższej fotce:

http://czp.pl/kociol/nastawy/czyszczeni ... az_038.jpg

to też może nieznacznie obniżyć temperaturę spalin.


3. Przystopować nadmierny ciąg w kominie – ale to zdaje się już robisz. ( możemy przysłonić dmuchawę i możemy przystawić trochę szyber). W skrajnych przypadkach niektórzy instalują regulatory ciągu.

4. Można też dorobić do kotła dodatkowe ogniwo grzewcze które odzyska sporo ciepła ze spalin tak jak jak zrobiłem . Tutaj na swojej stronie to opisuję viewtopic.php?f=16&t=13 - ale to jest hardkorowe rozwiązanie i tylko dla zapaleńców i najlepiej mieć do teko komin systemowy aby nie było problemów gdy powstanie punkt rosy i wydzieli się jakaś maź w kominie. U mnie maź jeszcze się nie wydzieliła ale to przecież nie reguła.

5. Można jeszcze obniżyć temperaturę spalin i podnieść sprawność takiego kotła w inny prosty sposób – tu posyłam Ci info. na priv.

Następna sprawa to palnik – nie wiem jaki tam dokładnie masz ale palnik musi być wyczyszczony a oprócz tego uszczelniony silikonem wysokotemperaturowym a by powietrze bokami nie uciekało ( co wpływa na niedopalanie) . Ja swój zwykły PPS-50 tak oto czyściłem i uszczelniłem http://czp.pl/kociol/nastawy/retorta/cz ... index.html i poprawa była zaskakująca jak ręką odjął. Palnik lepiej dopalał i już tak nie spychał nadmiernej ilości niedopałków na prawą stronę czyli przeciwną do napędu. Ta tendencja do wypychania eko z palnika na przeciwną stronę do napędu i tak w pewnym stopniu istnieje ale to już taka wada konstrukcyjna . Można by też wymienić zwykły palnik na nowszy II generacji ale czy różnica w spalaniu będzie widoczna to nie wiem bo nie mam żadnego doświadczenia w użytkowaniu palnika II generacji ale z opisów i reklam wynika, że są to palniki, które lepiej spalają trudny opał.


Kolejna sprawa to prowadzenie instalacji - polityka ogrzewania:)

1. Czy na grzejnikach montujesz termostaty i to one regulują temperaturę w pomieszczeniach a na kotle ustawiasz jakąś stałą temperaturę CO a pompka CO pompuje cały czas,

2. Albo korzystasz np. z regulatora pokojowego ewentualnie plus funkcja pogodowa i wtedy sterownik po osiągnięciu w pokoju temperatury zadanej przechodzi w tryb podtrzymania albo tylko obniża temperaturę kotła . No tu dobrym sposobem jest ustawienie pracy pompy na cykliczną jeżeli sterownik ma taką funkcję ( i ustawienie jej parametrów ) to wtedy pompa CO w podtrzymaniu raz na jakiś czas się załącza co zapobiega nadmiernemu wychłodzeniu instalacji.

3. Korzystanie ze stref czasowych ( jeżeli sterownik takie ma) też może przynieść pewne korzyści. Np. Obniżenie temperatury np. o 1 czy 2 st. ( w pokojach) w nocy lub w czasie gdy nas nie ma w domu.

4. Wspomaganie się zaworem n drogowym ale to zdaje się już robisz. U mnie ten zawór się nie sprawdził i jest cały czas na full otwarty.


Sposób prowadzenia kotła i ogrzewania każdy musi dopasować do swoich potrzeb i wymagań – jak akurat prowadzę aktualnie kocioł w trybie regulatora pokojowego bo u mnie to rozwiązanie akurat teraz się sprawdza. No ale mam też w planie jeszcze przetestowanie opcji z termostatami bo wtedy można ustawić w każdym z pomieszczeń bardziej prosto indywidualne temperatury. Tu notuje moje bieżące tankowania i zużycie ekogroszku http://www.czp.pl/cieplnik/index.php a tu sterownik https://esterownik.pl/sterownik/2622 .

Ważna sprawa to też opał – jak ekogroszek bardziej kaloryczny to mniej go spalimy ( ale może być problem ze spiekaniem) a jak mniej kaloryczny ( to ładniej się spali) ale więcej go spalimy).

Robo
Posty: 12
Rejestracja: 25 gru 2019, o 23:48
Lokalizacja: Gliwice

Re: Żeliwniak RECO

Post autor: Robo » 7 sty 2020, o 21:55

Po ostatniej awarii mojego Reco wpadł mi do głowy pomysł odzyskania dolnego wymiennika, który rozszczelnił się (korozja) od strony wewnętrznej kotła. Na zdjęciu widać jak on wygląda. Składa się z dwóch części. Woda wracająca na kocioł wchodzi na tą dolną część, gdzieś przepływa do górnej i wychodzi na tył kotła. Tam znajdowały się dwa kolanka zawracające wodę do wymiennika żeliwnego. Po rozszczelnieniu rozciąłem te kolanka i przełożyłem powrót na żeliwny wymiennik.
Dolna część tego stalowego wymiennika wchodzi do popielnika i tam dopadła ją korozja. Górna część tylko sąsiaduje z dolną częścią tego żeliwnego wymiennika. Przyszło mi do głowy wykorzystanie tej części. Musiałbym znaleźć miejsce gdzie woda przepływa z dolnego do górnego i to miejsce zaspawać. W ten sposób odcinam nieszczelny dolny element.
Potem przyłączyłbym rury tak jak na zdjęciu. Niebieska linia po przeciwnej stronie kotła.
Inna opcja to wywalić ten górny element i zabudować wężownicę z rur miedzianych. 4 rurki powinny tam się zmieścić. To chyba można zrobić w Kielarach.
Co o tym myślicie?
Wie ktoś może gdzie woda przepływa z dolnego elementu do górnego?
20200105_140726.jpg

Robo
Posty: 12
Rejestracja: 25 gru 2019, o 23:48
Lokalizacja: Gliwice

Re: Żeliwniak RECO

Post autor: Robo » 7 sty 2020, o 21:56

Na żółto zaznaczyłem jak wyglądało oryginalne podłączenie....
20200105_140550.jpg

ODPOWIEDZ
kuchnie wrocław opinie