Nasada komina spalinowego

Kominy spalinowe, budowa, problemy, itp.
Awatar użytkownika
czp01
Posty: 761
Rejestracja: 24 paź 2013, o 22:03
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Nasada komina spalinowego

Post autor: czp01 » 30 lis 2018, o 16:45

Mam systemowy komin spalinowe Leiera ( 10 lat). Komin zakończony był zwykłą blaszaną ( stożkowatą nasadką) - tak jak na załączonym zdjęciu numer 1. No i niestety utlenił się tak, że została z niego 2 centymetrowa obrączka ( no kwasy go zjadły).

Niedługo jak pogoda będzie sprzyjać to biorę się za naprawę tego ustrojstwa i tak są 3 możliwości:
==================================================================================

1. Dokupić i założyć podobną nasadę stożkową otwartą całkowicie od góry.

2. Dorobić i zamontować końcówkę z daszkiem ze stali nierdzewnej o grubości 2mm.( taką jak na fotce numer 2). Mam taką dorobiona właśnie na kominie spalinowym ok kominka i się trzyma długo ( no ale kominka prawie nie używam).

3. Dorobić ze stali nierdzewnej 2 mm końcówkę prostą bez daszka. ( taka jak na zdjęciu numer 3)

Teraz tak - na pewno stal nierdzewna 2 mm byłaby lepsza niż oryginalna stożkowata konstrukcja. Jak będzie to końcówka z daszkiem to zapobiegnie zamakaniu komina jak są duże deszcze - z drugiej strony są opinie , że na komin gdzie pali się ekogroszkiem nie powinno być daszków, bo go zaraz i tak zeżre a poza tym może wpłynąć negatywnie na ciąg kominowy. To pozostaje wyjście numer 3 czyli prosta nasada kominowa z nierdzewki.

Proszę o opinię i jakie macie doświadczenia w tym zakresie bo sprawa pilna :)



Zdjęcie numer 1.
Obrazek



Zdjęcie numer 2.
Obrazek



Zdjęcie numer 3:
Obrazek
________________________________________
Mój sterownik verbomat
Kocioł Kielar ECO2 35/25 kw
Powierzchnia użytkowa budynku 308 m2
Powierzchnia ogrzewana 240m2 z kotłownią
Zestawienia oraz bieżące statystyki spalania

vmilo
Posty: 181
Rejestracja: 21 maja 2017, o 20:27

Re: Nasada komina spalinowego

Post autor: vmilo » 30 lis 2018, o 17:54

Ja nic nie mam a dziura patrzy w niebo. Jakbym miał coś montować to nr3. U ojca zakładałem rurę z kamionki, ale tylko dla poprawienia ciągu.

Awatar użytkownika
czp01
Posty: 761
Rejestracja: 24 paź 2013, o 22:03
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: Nasada komina spalinowego

Post autor: czp01 » 30 lis 2018, o 18:10

U mnie ciąg ok.

Aktualnie też jestem za numerem 3 - czyli prosta rura - może z pół metra wysokości. Kusi mnie jednak wersja numer 2 czyli taką jak mam na kominie od kominka czyli z daszkiem tylko nie wiem czy ciąg się nie pogorszy i czy faktycznie tego daszka za parę miesięcy nie zeżre :(
________________________________________
Mój sterownik verbomat
Kocioł Kielar ECO2 35/25 kw
Powierzchnia użytkowa budynku 308 m2
Powierzchnia ogrzewana 240m2 z kotłownią
Zestawienia oraz bieżące statystyki spalania

vmilo
Posty: 181
Rejestracja: 21 maja 2017, o 20:27

Re: Nasada komina spalinowego

Post autor: vmilo » 30 lis 2018, o 19:30

Zeżre. I spadnie na nowe auto ;)

Awatar użytkownika
czp01
Posty: 761
Rejestracja: 24 paź 2013, o 22:03
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: Nasada komina spalinowego

Post autor: czp01 » 30 lis 2018, o 20:54

Ooo nie tylko nie to - prawie już rok się uchowała to niech tak dalej będzie.

Czyli wybór prosty bo troska o Corollkę przesądziła :)
________________________________________
Mój sterownik verbomat
Kocioł Kielar ECO2 35/25 kw
Powierzchnia użytkowa budynku 308 m2
Powierzchnia ogrzewana 240m2 z kotłownią
Zestawienia oraz bieżące statystyki spalania

staryk
Posty: 1270
Rejestracja: 29 lis 2017, o 22:07

Re: Nasada komina spalinowego

Post autor: staryk » 4 gru 2018, o 21:07

Ja miałem daszek i odcialem wp.... Spaliny odbijaly się od daszku I potrafiły zasyfic dach a nawet przy złych warunkach rynny. Plus jest taki co wspomnialea brak wody, teraz jak mocno leje to skraplacz na końcu komina 'sika' woda :)

Wysłane z mojego Nokia 3310 przy użyciu Tapatalka


Awatar użytkownika
czp01
Posty: 761
Rejestracja: 24 paź 2013, o 22:03
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: Nasada komina spalinowego

Post autor: czp01 » 5 gru 2018, o 08:33

No przekonaliście mnie - dorobię samą rurę ze stali nierdzewnej 2 mm i zobaczymy jak długo wytrzyma :)
________________________________________
Mój sterownik verbomat
Kocioł Kielar ECO2 35/25 kw
Powierzchnia użytkowa budynku 308 m2
Powierzchnia ogrzewana 240m2 z kotłownią
Zestawienia oraz bieżące statystyki spalania

vmilo
Posty: 181
Rejestracja: 21 maja 2017, o 20:27

Re: Nasada komina spalinowego

Post autor: vmilo » 5 gru 2018, o 10:06

A potrzebna ta rura ? Jak chcesz, żeby nie zeżarło, to musisz stół chirurgowi buchnąć, i z niego zrobić ;]

Awatar użytkownika
czp01
Posty: 761
Rejestracja: 24 paź 2013, o 22:03
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: Nasada komina spalinowego

Post autor: czp01 » 5 gru 2018, o 10:09

No będzie wyżej nad bocznymi kanałami wentylacyjnymi w kominie to jakby chciało zaciągnąć to będzie lepiej, że dymny trochę wyżej :)
________________________________________
Mój sterownik verbomat
Kocioł Kielar ECO2 35/25 kw
Powierzchnia użytkowa budynku 308 m2
Powierzchnia ogrzewana 240m2 z kotłownią
Zestawienia oraz bieżące statystyki spalania

bodziasty
Posty: 15
Rejestracja: 27 gru 2017, o 22:08

Re: Nasada komina spalinowego

Post autor: bodziasty » 5 gru 2018, o 12:43

vmilo pisze:
5 gru 2018, o 10:06
A potrzebna ta rura ? Jak chcesz, żeby nie zeżarło, to musisz stół chirurgowi buchnąć, i z niego zrobić ;]
Dokładnie !!!!!

Zamontowałem jesienią 2016 roku ze stali nierdzewnej specjalnie zrobioną na zamówienie z daszkiem.
Zapłaciłem za nią 180 zeta. -Miała być na dłuuugo - tak zapewniał producent.
Daszek wytrzymał pół roku.
Rura natomiast zniknęła mi nagle w styczniu 2018 roku. Myślałem że wiatr ją gdzieś porwał, no ale w pobliżu domu jej nie znalazłem.
Teraz w jesieni czyściłem dokładnie komin i znalazłem ją - w środku komina na dole - po prostu wpadła do środka.
Wyciągnąłem ją - jak papier się zrobiła.
Teraz mam bez rury - nie ma sensu - szkoda kasy - i tak zeżre cokolwiek się da na ten komin - no chyba że ceramiczne przedłużenie.
Załączniki
rura2.jpg
rura2.jpg
rura1.jpg

Awatar użytkownika
czp01
Posty: 761
Rejestracja: 24 paź 2013, o 22:03
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: Nasada komina spalinowego

Post autor: czp01 » 5 gru 2018, o 16:39

Ładnie Ci to zżarło - 2 lata i już - normalnie szok. :)
________________________________________
Mój sterownik verbomat
Kocioł Kielar ECO2 35/25 kw
Powierzchnia użytkowa budynku 308 m2
Powierzchnia ogrzewana 240m2 z kotłownią
Zestawienia oraz bieżące statystyki spalania

vmilo
Posty: 181
Rejestracja: 21 maja 2017, o 20:27

Re: Nasada komina spalinowego

Post autor: vmilo » 5 gru 2018, o 17:08

Liczysz, że Twoja rura będzie lepsza ? Ta blacha, którą zamawiasz, to tylko z nazwy jest nierdzewna hehe :lol:

Awatar użytkownika
czp01
Posty: 761
Rejestracja: 24 paź 2013, o 22:03
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: Nasada komina spalinowego

Post autor: czp01 » 5 gru 2018, o 17:23

Nie nie nie - mam kolesia który mi to zrobi z prawdziwej nierdzewki czyli powinno być ok. (ledwo go na tą robotę namówiłem). Blachę 2 mm nierdzewki ma to zobaczę czy nie ma może 3 mm zawsze to lepiej. Niedługo przyjedzie mi to na kominie pomierzyć to zobaczę jak gruba może być ta blacha :)

Liczę na 5 lat, że wytrzyma :)
________________________________________
Mój sterownik verbomat
Kocioł Kielar ECO2 35/25 kw
Powierzchnia użytkowa budynku 308 m2
Powierzchnia ogrzewana 240m2 z kotłownią
Zestawienia oraz bieżące statystyki spalania

vmilo
Posty: 181
Rejestracja: 21 maja 2017, o 20:27

Re: Nasada komina spalinowego

Post autor: vmilo » 5 gru 2018, o 17:39

Jak tak, to OK. Powinno wytrzymać długo.

Rafal
Posty: 401
Rejestracja: 29 lis 2017, o 21:31
Lokalizacja: Kielcza

Re: Nasada komina spalinowego

Post autor: Rafal » 5 gru 2018, o 20:54

Mój ojciec kiedyś zrobił z blachy kwasoodpornej i trzymie już około 20lat. Ta nierdzewna to tylko z nazwy to musi być kwasowka

ODPOWIEDZ